Translate

poniedziałek, 11 stycznia 2016

52 FILMY, KTÓRE OBEJRZAŁAM W 2015 ROKU

Po dłuższej przerwie, powracam z drugą część serii 52 J Niestety, nie udało mi się wyrobić z tym do końca zeszłego roku. Bez przedłużania, zapraszam na listę 52 filmów, które obejrzałam w 2015 roku!
1.      INDIANA JONES (reż. Steven Spielberg, 1981-2008) – nie będę się rozmieniać na drobne, wystarczy, że napiszę, iż widziałam po raz tysięczny WSZYSTKIE części. Ta seria filmów to jeden z okruchów moich filmowych wspomnień z dzieciństwa…
2.      GWIEZDNE WOJNY (reż. George Lucas, Richard Marquand, Irvin Kerschner, 1977-2015) – jak wyżej, nie będę wyszczególniać tytułów, bo obejrzałam wszystkie. Mogę oglądać je w nieskończoność.
3.      WŁADCA PIERŚCIENI (reż. Peter Jackson, 2001-2003) – cała seria, za jednym zamachem, jak zawsze.
4.      HOBBIT (reż. Peter Jackson, 2012-2014) – nie wierzę, że MUSIELI podzielić to na trzy filmy… Ale, są świetne :)
5.      IGRZYSKA ŚMIERCI: KOSOGŁOS CZĘŚĆ II (reż. Francis Lawrence, 2015) – nadal nie mogę uwierzyć, że książkowy pierwowzór wymagał podzielenia filmu na dwie części… Teoria o skoku na kasę wiernych fanów jest znacznie bardziej wiarygodna.
6.      MIŁOŚĆ, SZMARAGD I KROKODYL (reż. Robert Zemeckis, 1984) – film jest po prostu świetny, uwielbiam do niego wracać.
7.      SIEDEM (reż. David Fincher, 1995) – jeden z najlepszych thrillerów, jakie widziałam.
8.      LABIRYNT FAUNA (reż. Guillermo del Toro, 2006) – jeden z najlepszych filmów Giulermo del Toro :)
9.      KEVIN SAM W DOMU (reż. Chris Columbus, 1990) – no cóż, klasyk :) Nie ma Kevina, nie ma świąt :)
10.  PIRACI Z KARAIBÓW (reż. Gore Vebinski, 2003-2011) – nie będę się rozdrabniać, wystarczy, że nadmienię, iż obejrzałam wszystkie części.
11.  MILCZENIE OWIEC (reż. Jonathan Demme, 1991) – tak samo jak „Siedem”, „Milczenie owiec” uważam za jeden z najlepszych filmów, jakie widziałam.
12.  KEVIN SAM W NOWYM JORKU (reż. Chris Columbus, 1992) – jedna z niewielu udanych kontynuacji, podoba mi się tak samo jak część pierwsza.
13.  MECHNICZNA POMARAŃCZA (reż. Stanley Kubrick, 1971) – Kubrick wiecznie żywy i chwała mu za „Mechaniczną pomarańczę”.
14.  WIĘZIEŃ LABIRYNTU (reż. Wes Ball, 2014) – co tu dużo gadać, książka lepsza, ale film też niezły – tylko za długi i przegadany.
15.  WIĘZIEŃ LABIRYNTU: PRÓBY OGNIA (reż. Wes Ball, 2015) – kontynuacja ekranizacji trylogii Jamesa Dashnera, nie powiem, znacznie lepsza niż część I.
16.  WODNY ŚWIAT (reż. Kevin Costner, Kevin Reynolds, 1995) – film jest świetny i aż szkoda, że nie ma na razie projektów, w których można by rozwinąć jego fabułę i zrobić np. serial, jak to się po latach stało z „Martwym złem”. To jest coś, co ma wielki potencjał, polecam!
17.  DROGA (reż. John Hillcoat, 2009) – jeśli książka jest tak samo dobra jak film, musowo trafi na listę lektur na rok 2016…
18.  SPEED RACER (reż. Andy Wachowsky, Lana Wachowsky, 2008) – klasyk z dzieciństwa, do którego chętnie wracam.
19.  ZŁOTY KOMPAS (reż. Chris Weitz, 2007) – film podobał mi się, dopóki nie przeczytałam książki… Ale obejrzałam, dla przypomnienia. Mam nadzieję, że serial będzie znacznie lepszy J
20.  PIANISTA (reż. Roman Polański, 2002)
21.  CZAROWNICA (reż. Robert Stromberg, 2014) – w porównaniu z innymi filmami aktorskimi, które reinterpretują znane bajki i baśnie, „Czarownica” jest wybitna. Polecam zobaczyć, jeśli ktoś nie zna.
22.  SHOWGIRLS (reż. Paul Verhoeven, 1995) – film świetnie ukazuje to, jak wygląda praca w show biznesie i do czego ludzie są w stanie się posunąć, aby zdobyć wymarzoną rolę.
23.  V JAK VENDETTA (reż. Andy Wachowsky, Lana Wachowsky, 2005) – jeden z lepszych filmów rodzeństwa Wachowskych.
24.  LŚNIENIE (reż. Stanley Kubrick, 1980) – cóż, książka jest lepsza, ale film i tak uważam za niezły.
25.  LUDZKIE DZIECI (reż. Alfonso Cuarón, 2006) – mroczna wizja przyszłości, w której człowiek po prostu wymiera… Uważam, że to mogłoby się zdarzyć.
26.  MALI AGENCI (reż. Robert Rodrigues, 2001) – miłe wspomnienie z dzieciństwa :)
27.  NIEUSTRASZENI BRACIA GRIMM (reż. Terry Gilliam, 2005) – jeden z najmroczniejszych filmów mojego dzieciństwa i jeden z najfajniejszych, jakie oglądałam.
28.  DAWCA PAMIĘCI (reż. Philip Noyce, 2014) – gdyby film powstał przed „Igrzyskami śmierci” i „Niezgodną”, byłby kasowym hitem – dlatego uważam, że zasługuje na szczególną uwagę w tym zestawieniu. Kto nie widział, niech obejrzy – a nawet lepiej, poczyta książkę.
29.  FLUBBER (reż. Les Mayfield, 1997) – kto tego nie zna, niech się wstydzi.
30.  JUMANJI (reż. Joe Johnston, 1995) – klasyk z dzieciństwa, jakoś nie czuję tematu remake’u…
31.  SUCKER PUNCH (reż. Zack Snyder, 2011) – najgorszą wadą tego filmu jest Vanessa Hudgens, ale poza tym film jest całkiem dobry.
32.  HARRY POTTER I INSYGNIA ŚMIERCI (reż. David Yates, 2011) – od tego filmu zaczęła się ta głupia moda na dzielenie ostatnich części różnych serii na dwie części, ale jemu akurat wyszło to na dobre.
33.  GWIEZDNE WROTA (reż. Roland Emmerich, 1994) – nie wiem, jaki jest serial, ale film mi się podobał.
34.  MUMIA POWRACA (reż. Stephen Sommers, 2001) – mimo upływu lat, film podoba mi się tak samo jak kiedyś :)
35.  NASTĘPCY (reż. Kenny Ortega, 2015) – jeśli oglądałam jakiś kiepski film, to „Następcy” wyprodukowani przez Disneya, na fali popularności historii o nowym pokoleniu znanych w popkulturze postaci, z pewnością są w czołówce…
36.  STRAŻNICY GALAKTYKI (reż. James Gunn, 2014) – jedna z najlepszych ekranizacji komiksów ostatnich lat.
37.  STAR TREK (reż. J. J. Abrams, 2009) – ten z 2009, choć nie znam dokładnie innych filmów i na razie nie mam czasu obejrzeć serialu, myślę, że film jest całkiem niezły :)
38.  DIUNA (reż. David Lynch, 1984) – cóż, gdyby niektóre filmy traktować jako osobne historie, nie łączące się z fabułami książek, byłoby lepiej niż nieźle…
39.  ASTERIX I OBELIX: MISJA KLEOPATRA (reż. Alain Chabat, 2002) –
40.  TRANSFORMERS: WIEK ZAGŁADY (reż. Michael Bay, 2014) – po pierwszej części seria straciła jakiś urok, a nowa seria, którą rozpoczął „Wiek zagłady” nie poprawia sytuacji. To kolejna rąbanka przyprawiona efektami specjalnymi w wykonaniu M. Baya.
41.  CHARLIE I FABRYKA CZEKOLADY (reż. Tim Burton, 2005) – Johnny Depp jak zwykle nie zastąpiony, jedna z jego najlepszych kreacji.
42.  LISTY DO M. 2 (reż. Maciej Derczer, 2015) – nie znoszę polskich komedii romantycznych, kropka.
43.  LEON ZAWODOWIEC (reż. Luc Besson, 1994) – bardzo lubię ten film.
44.  AVENGERS: CZAS ULTRONA (reż. Joss Whedon, 2015) – jedna z najsłabszych kontynuacji, jakie oglądałam…
45.  JURASSIC WORLD (reż. Colin Trevorrow, 2015) – nijak się to ma do pierwowzoru, ale fajnie się oglądał.
46.  REQUIEM DLA SNU (reż. Darren Aronofsky, 2000) – jak oglądałam to 5 lat temu, czułam się zaszokowana… W sumie teraz też, film jest nadal dobry.
47.  LUCY (reż. Luc Besson, 2014) – jestem ciekawa, co pokażą w sequelu zapowiadanym na 2017.
48.  ZRÓBMY SOBIE WNUKA (reż. Piotr Wereśniak, 2003) – jak nie lubię polskich komedii, to jeden z nielicznych wyjątków, który ma to, czego nie mają wszystkie inne: fabułę.
49.  CHAPPIE (reż. Neil Bloomkamp, 2015) – jeden z najciekawszych filmów ostatnich lat, polecam.
50.  ELYSIUM (reż. Neil Bloomkamp, 2013) – fajnie się oglądało, całkiem niezły.
51.  50 TWARZY GREYA (reż. Sam Taylor-Johnson, 2015) - wolałabym się nie przyznawać, że w ogóle widziałam ten film i sięgnęłam po książkę... 
52.  ZAPACH KOBIETY (reż. Martin Brest, 1992) – gdyby w rolę pułkownika Slade’a wcielił się ktoś inny niż Al Pacino, film nie byłby tak dobry. 
W tym odcinku to już wszystko, zainteresowanych zapraszam do polubienia mojego fp: KLIK!
Bądźcie na bieżąco, bo już wkrótce ukażą się aż dwie niespodzianki!
Do usłyszenia!

2 komentarze:

  1. Parę z tych filmów rownież widziałam. M. in. Chappie czy Kosogłosa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Chappie" bardzo mi się podobał :) Jestem ciekawa kolejnych tworów reżysera tego filmu, Neila Bloomkampa :)

      Usuń