Translate

środa, 24 maja 2017

EXCLUSIVE: wywiad z Megan-Uosiu

Witam Was serdecznie, dziś mam dla Was wywiad z Megan-Uosiu, której komiks możecie przeczytać tutaj: KLIK! 
Mam nadzieję, że wywiad Wam się spodoba i serdecznie zapraszam na jej stronę: KLIK!
Megan-Uosiu
1. Witam Cię serdecznie na moim blogu i serdecznie dziękuję, że zgodziłaś się udzielić mi wywiadu – pozwól, że oddam Ci w całości pierwsze pytanie, proszę, opowiedz o sobie?
Megan-Uosiu: Cześć, jestem Megan Uosiu. Jestem polską rysowniczką. Pracuję na zlecenie jako grafik i ilustrator, a kiedy nie mam pracy, rysuję komiksy (czyli prawie zawsze).
2. Czy możesz przybliżyć Nam genezę Twojego pseudonimu?
Megan-Uosiu: Gdy zakładałam sobie konto na Oekaki na Smoczym (oekaki.pl) - "Meg" było już zajęte, więc dołożyłam dwie literki i wyszło "Megan". Potem, kiedy zakładałam konto na DeviantArcie - "Megan" było zajęte, więc dołożyłam "Uosiu". Ja i moja rodzina byliśmy w tym czasie wielkimi fanami łosi i jeździliśmy je oglądać do Parków Narodowych w całej Polsce.
3. To może na początek opowiedz, jak to się zaczęło, w jakich okolicznościach zainteresowałaś się rysowaniem?
Megan-Uosiu: Kiedy miałam jakieś 2 lata po raz pierwszy trzymałam kredkę w ręku. Inni ludzie po okresie przedszkolnym przestają rysować - a ja wręcz przeciwnie - zaczęłam robić to coraz częściej.
Megan-Uosiu
4. Rysowanie dla Ciebie to hobby czy raczej życiowa pasja, z którą wiążesz przyszłość?
Megan-Uosiu: To drugie...?
5. Czy planujesz w przyszłości zająć się profesjonalnie rysowaniem – narysować własny komiks, ilustrować książki, projektować okładki?
Megan-Uosiu: Cóż... Narysowałam już własny komiks, zilustrowałam książkę i zaprojektowałam okładkę. (xP) Ale tak, w przyszłości chciałabym narysować jeszcze więcej komiksów!
Megan-Uosiu
6. Rysujesz w stylu manga – dlaczego zdecydowałaś się rysować właśnie w takim stylu?
Megan-Uosiu: Uważam, że proporcje mangowe są przyjemne dla oka. Rysuję też w innych stylach, ale ten najbardziej mi się podoba.
7. Preferujesz rysowanie na tablecie graficznym czy tradycyjnie, za pomocą ołówka, cienkopisu i markerów?
Megan-Uosiu: Gdybym miała wybór, wolę rysować ręcznie, ponieważ mniej męczą się od tego oczy. Niestety nie da się oszczędzać w żaden sposób ręki - oba sposoby wykorzystują ją w podobnym stopniu.
8. Odnosząc się jeszcze do poprzedniego pytania, co jest według Ciebie lepsze, rysowanie na tablecie czy za pomocą ołówka?
Megan-Uosiu: Rysowanie na komputerze daje lepsze efekty, jeśli rezultat chce się gdzieś publikować. Istnieje tam też możliwość wielokrotnego poprawiania popełnionych błędów. Media tradycyjne nie wybaczają tak wielu pomyłek, ale za to dają niepowtarzalną fakturę, którą warto stosować także w pracach komputerowych. Najczęściej łączę obie techniki wykorzystując atuty każdej z nich.
Megan-Uosiu
9. Czy myślałaś może o założeniu kanału na YouTube, na którym pokazywałabyś jak rysujesz, robiąc tzw. speedpainty?
Megan-Uosiu: Mam kanał na YouTubie, chociaż są na nim głównie moje animacje, itp. Mam też kanał do livestreamów na Picarto.TV, gdzie pokazuję jak rysuję mediami tradycyjnymi i w programach komputerowych.
10. Co sądzisz o polskich rysownikach?
Megan-Uosiu: Nie mam pojęcia jak się ma obecna młoda generacja, ale za moich czasów (xD) było mnóstwo utalentowanych rysowników. W tej chwili prawie wszyscy pracują w branżach związanych z grafiką i robią światową karierę. Jestem z nich bardzo dumna. (Goku, Radittz, Len-Yan, Saharaam, Clovery, Dranka, Usada, Kiwi, Anika, Razuri, Ulvar, Kth, Javvie, Merillian, Dzioo, KnP, NoCka i wielu, wielu innych.)
Megan-Uosiu
11. Czy pośród rysowników istnieje artysta, którego podziwiasz, który jest dla Ciebie wzorem?
Megan-Uosiu: Jest wiele takich osób, np. Joodlez, Shilin, Obata, Arakawa, itd.
12. Czy czytasz może komiksy polskich autorów, nie tylko te papierowe, ale też publikowane w sieci?
Megan-Uosiu: Tak, niektóre. Ostatnio moim ulubionym jest "Kawaii Scotland" autorstwa Dranki i Kobiety Ślimak.
13. Czy poza rysowaniem masz inne hobby?
Megan-Uosiu: Owszem. Gotowanie, robienie deserów, jeżdżenie na rolkach, itd.
Megan-Uosiu
14. Czy masz jakieś rady dla osób, które zaczynają swoją przygodę z rysunkiem?
Megan-Uosiu: Tak. Prowadzę też kursy rysunku dla początkujących i zawsze powtarzam to samo: Rysowanie powinno być przyjemnością, a nie obowiązkiem. Rysuj to, na co masz ochotę i nie narzucaj sobie niemożliwych do osiągnięcia celów. Praktyka czyni mistrza. Ale praktyka wymaga czasu.
15. Bywasz na konwentach, lubisz tego typu imprezy?
Megan-Uosiu: Bywam i bardzo lubię. Mimo iż normalnie jestem nieśmiała, to uwielbiam pojawiać się na tego typu wydarzeniach. Zwykle jeżdżę na nie ze znajomymi i cieszę się z ich towarzystwa. Dlatego mam same dobre wspomnienia z konwentów.
Megan-Uosiu
16. Jeśli ktoś nigdy nie był na konwencie, w jaki sposób byś go zachęciła do przyjechania na taką imprezę?
Megan-Uosiu: Poleciłabym mu spróbować znaleźć przez Internet znajomych, którzy mają podobne zainteresowania, a potem zorganizować spotkanie z nimi na konwencie. Dzięki konwentom możesz spotkać na raz osoby mieszkające nawet w przeciwnych krańcach Polski.
17. Który konwent najlepiej wspominasz?
Megan-Uosiu: Wszystkie Balcony. Ekipa WWFF-u odwalała niesamowitą robotę i szczerze żałuję, że już nie robią konwentów. A jeśli znów jakiś zorganizują, to na pewno na niego pojadę.
18. Czy jest coś, co Cię zraża do jeżdżenia na konwenty?
Megan-Uosiu: Czasem ceny, jeśli któryś konwent naprawdę przesadzi. Ale wtedy po prostu wybieram mniejszą ilość dobrych konwentów, na których się pojawiam. Nie jeżdżę też na konwenty, na których wiem, że nie będzie nikogo ze znajomych rysowników. Bo z nimi - choćby konwent był i najgorszy - zawsze mogę usiąść gdzieś w kącie, porysować i spędzić miło czas.
Megan-Uosiu
19. Kiedy, w jakich okolicznościach zainteresowałaś się mangą i anime?
Megan-Uosiu: Jak pewnie większość osób, na początku nie miałam pojęcia, że nazywa się to "manga i anime". Jakoś w podstawówce koleżanka pokazała mi jeden z pierwszych numerów "Kawaii". Oglądałam też w telewizji "Pokemony", "Slayersów" i "Dragon Balla". Z kolei pierwszą mangą, którą świadomie przeczytałam - wiedząc już, co to jest - był "Fullmetal Alchemist".
20. Lubisz czytać mangę lub książki?
Megan-Uosiu: Owszem. 
21. Czy masz ulubionych autorów mang lub książek?
Megan-Uosiu: Jeśli chodzi o autorów mang, to muszę wymienić m.in. nazwiska takie jak: Hiromu Arakawa, Takeshi Obata, Yusuke Murata, Kouhei Horikoshi, Eiichiro Oda, Kazue Kato, Shun Saeki, Gosho Aoyama, Yoshiki Nakamura. Z książek najbardziej polecam Terry'ego Pratchetta i Eoina Colfera - to moi dwaj ulubieni pisarze.
22. Masz jakiś ulubiony film, serial albo anime?
Megan-Uosiu: "Asterix i Obelix: Misja Kleopatra". Ulubionych anime mam więcej niż jestem w stanie wymienić, np. "Tengen Toppa Gurren Lagann", "One Piece", "Meitantei Conan" i inne.
23. Wolisz anime czy animowane filmy, produkowane przez np. DreamWorks, Pixar albo Disneya?
Megan-Uosiu: Każda produkcja, która jest dobra - niezależnie od gatunku czy stylu - przypadnie mi do gustu. 
Megan-Uosiu
24. Jakiej muzyki słuchasz? Czy ona w jakiś sposób nastraja Cię do pracy, poprawia nastrój, inspiruje?
Megan-Uosiu: Moje ulubione gatunki muzyki to symphonic metal, power metal, rock... a także pop, muzyka klasyczna - naprawdę, słucham prawie wszystkiego - oprócz hip hopu i rapu. Tak, muzyka pomaga mi w pracy - np. jeśli chcę coś skończyć szybko, to puszczam sobie dynamiczny utwór.
25. Czy masz ulubione zwierzę? Niekoniecznie z naszego świata, ale może z anime, filmu czy gry?
Megan-Uosiu: Uwielbiam prawie wszystkie zwierzęta. Najbardziej psy, koty (także duże koty), łosie. Bardzo często chodzę do zoo lub w inne miejsca, gdzie mogę je spotkać.
Megan-Uosiu
26. Czy są jacyś youtuberzy, których filmiki oglądasz na bieżąco?
Megan-Uosiu: Tak, Yuyechka i Gero.
27. Masz jakieś plany na najbliższą przyszłość?
Megan-Uosiu: Znaleźć pracę i skończyć kolejny komiks.
28. Czy na zakończenie zechciałabyś coś dodać?
Megan-Uosiu: Dziękuję bardzo, że mnie tu ugościłaś. Przepraszam, jeśli coś źle napisałam. Powodzenia z twoim własnym komiksem! <3
(I jeśli czyta to jeszcze jakiś inny rysownik komiksów - trzymam kciuki, żeby udało ci się skończyć Twój komiks!)
Megan-Uosiu
O wow, dziękuję ;) Również życzę Ci powodzenia i wszystkiego dobrego! I zapraszam na stronę Megan-Uosiu: KLIK! 
A także do przeczytania jej pracy: KLIK!

wtorek, 23 maja 2017

EXCLUSIVE: wywiad z Anikakinka

Mam nadzieję, że maj mija Wam miło, zwłaszcza, że pogoda zrobiła się całkiem przyjemna <3 <3  Powiem Wam, że ciężko jest mi nie zaniedbywać strony i bloga, zwłaszcza, że mam dość ciężki czas ("bad time"- jak mówił Sans, dokładnie to teraz przeżywam) związany ze studiami i w dodatku pracuję nad nowymi projektami - mam szczerą nadzieję, że w wakacje będę miała przyjemność Wam zareklamować pierwsze efekty :) A dzisiaj zapraszam do przeczytania wywiadu z Anikakinka! Koniecznie wpadnijcie też na stronę, gdzie będziecie mogli przeczytać jej komiks: KLIK!
Anikakinka
  1. Witam Cię serdecznie na moim blogu i serdecznie dziękuję, że zgodziłaś się udzielić mi wywiadu – pozwól, że oddam Ci w całości pierwsze pytanie, proszę, opowiedz o sobie?
Anikakinka: Lubię kolor turkusowy i wydaję dziwne dźwięki na widok kotów.
Przez lata siedziałam w Warszawie i kiedy tylko mogłam rysowałam ilustracje, głównie przedstawiające moje oryginalne historie i co kilka weekendów wybywałam na różne europejskie konwenty. Obecnie zajmuję się przede wszystkim malowaniem obrazów na tokijskim uniwersytecie artystycznym, a wieczorami rysuję komiksy, czasem fanowskie, ale ostatnio próbuję się skupić na oryginalnych.
Anikakinka
  1. Czy możesz przybliżyć Nam genezę Twojego pseudonimu?
Anikakinka: Nazywam się Anika, a jako że strona anika.blog.pl w 2003 roku już istniała, trochę poprzestawiałam i wyszło anikakinka. (Anika → Akina [od tyłu] → Akinka [żeby nie było tak poważnie] → anikakinka [zlepione z imieniem]). Metody nie polecam, bo za dużo takich samych literek i wszystkim się kolejność miesza. Dużo częściej mój pseudonim jest pisany z błędem, niż poprawnie ; D
  1. To może na początek opowiedz, jak to się zaczęło, w jakich okolicznościach zainteresowałaś się rysowaniem?
Anikakinka: Będąc z rodziny półartystycznej rysowałam zawsze, ale to, co dało mi naprawdę dużego kopa i nakierunkowało, to była moja miłość do „Sailor Moon”. Następnie przyszły amerykańskie komiksy, a potem odkryłam internetową społeczność deviantART.com, gdzie wreszcie miałam porównanie z innymi i odkryłam jak bardzo niski jest poziom moich rysunków. Wtedy zaczęłam używać też tabletu i odkryłam, co to kolorowanie (wcześniej kolor w moich pracach ograniczał się do tego, że dana postać zawsze była rysowana niebieskim flamastrem).
  1. Rysowanie dla Ciebie to hobby czy raczej życiowa pasja, z którą wiążesz przyszłość?
Anikakinka: Zdecydowanie życiowa pasja, z którą wiążę przyszłość. Rzeczy, których uczyłam się w szkole a nie były rysowaniem – to raczej było hobby.
  1. Czy planujesz w przyszłości zająć się profesjonalnie rysowaniem – narysować własny komiks, ilustrować książki, projektować okładki?
Anikakinka: … robić japońskie gry lol. Rysowanie własnych komiksów, robienie okładek itd. już mam za sobą, ale wciąż uprawiam bycie wiecznym studentem, więc tak, chcę się profesjonalnie zająć rysowaniem.
Anikakinka
  1. Rysujesz w stylu manga – dlaczego zdecydowałaś się rysować właśnie w takim stylu?
Anikakinka: Jest to styl, który najlepiej do mnie przemawia. Niezliczoną ilość razy słyszałam jak to lepiej, żeby zdecydować się na „coś własnego” (zarówno w Polsce jak i w Japonii, najczęściej jeszcze przed zobaczeniem moich prac) i czasem nawet próbowałam robić to „coś własnego”. Wychodziło fatalnie, gdyż jak można się domyślić, nie było to „coś własnego”, tylko marna próba wpasowania się w społeczne oczekiwania.
W mandze lubię dynamikę, skupienie się na kontraście kolorów w przeciwieństwie do realistycznego światłocienia i uproszczenia idące w stronę idealizacji i symbolu, dzięki któremu bohater tak naprawdę ucieleśnia się dopiero w głowie odbiorcy, a nie na papierze/ekranie.
Styl mangowy to temat przewodni moich prac naukowych, mogę na ten temat pisać długo i namiętnie ; D
  1. Preferujesz rysowanie na tablecie graficznym czy tradycyjnie, za pomocą ołówka, cienkopisu i markerów?
Anikakinka: Szkicować zawsze wolałam tradycyjnie a kolorować na komputerze. Ostatnio się to trochę zmieniło, gdyż z braku skanera, dzięki przyzwyczajeniu, szkicowanie na komputerze przestało mi przeszkadzać. Jak również dzięki temu, co obecnie studiuję, przekonałam się wreszcie do tradycyjnego użycia barw za pomocą sproszkowanych naturalnych pigmentów rozpuszczanych w żelatynie i wodzie (nihonga czyli malarstwo japońskie).
  1. Odnosząc się jeszcze do poprzedniego pytania, co jest według Ciebie lepsze, rysowanie na tablecie czy za pomocą ołówka?
Anikakinka: Oba wymagają wiedzy artysty, gdzie kreski stawiać, więc osobiście uważam, że są równoważne. Jeśli mowa o kolorze, to na pewno na komputerze można zrobić i poprawić szybciej, ale też przez tą łatwość dużo artystów popada w pułapkę skrótów i ułatwień i nie zawsze to się dobrze kończy. Obie metody wymagają równoważnych umiejętności, ale nie są to te same umiejętności.
Anikakinka
  1. Czy myślałaś może o założeniu kanału na YouTuBe, na którym pokazywałabyś jak rysujesz, robiąc tzw. speedpainty?
Anikakinka: Kiedyś próbowałam, ale komputer mi przy nagrywaniu zdecydowanie zwalnia, sprawiając cały proces wyjątkowo uciążliwym. Jak już coś nagrywam, to raczej trafia to na mojego instagrama.
  1. Co sądzisz o polskich rysownikach?
Anikakinka: Zabrzmię teraz jak stara ciotka, ale chciałabym poznać lepiej młode pokolenie. Kiedyś wszystko świetnie dało się ogarnąć siedząc na deviantarcie i oekaki na smoczym, ale teraz się to rozdrobniło i ludzi chyba też jest więcej. Zawsze bardzo mnie cieszy jak udaje mi się trafić na kolejnego świetnego rysownika i orientuję się, że jest z Polski : D
Mamy naprawdę uzdolnionych artystów mangowych i chciałabym, żeby polski rynek ich bardziej doceniał. Niestety dalej tkwimy w erze myślenia, że mangowe to dziecinne oraz obce jest lepsze.
Anikakinka
  1. Czy pośród rysowników istnieje artysta, którego podziwiasz, który jest dla Ciebie wzorem?
Anikakinka: Co jakiś czas wyłania mi się jakiś numer jeden, do którego wzdycham za każdym postem ; D Obecnie jest to Isao (@M0ono0M na twitterze), osoba odpowiedzialna za ilustracje w endingu Tokyo Ghoula.
  1. Czy czytasz może komiksy polskich autorów, nie tylko te papierowe, ale też publikowane w sieci?
Anikakinka: Głównie te znajomych. Przez długi czas było niesamowite zamarcie na rynku polskich mangowych komiksów, które ostatnio chyba przeszło, ale ja się z Polski wyprowadziłam i przestałam nadążać. Kilka miesięcy temu zaczęłam dużo częściej sięgać po sieciowe komiksy (sama zaczęłam publikować to coś zaczęłam ogarniać) i natrafiłam np. na „Slavonica” Panny N. Nie jest mangowy, ale polecam.
  1. Czy poza rysowaniem masz inne hobby?
Anikakinka: Lubię jeździć na wycieczki i czytać mangowe homoromanse oraz powieści young adult.
Anikakinka
  1. Czy masz jakieś rady dla osób, które zaczynają swoją przygodę z rysunkiem?
Anikakinka: Nie dajcie sobie wmówić, że manga jest nieoryginalna, zbyt odległa dla Polaków itd. ale też nie zapominajcie, że anatomia, kompozycja itd. są uniwersalne niezależnie od stylu. A przede wszystkim to rysujcie, co chcecie i czerpcie z tego przyjemność.
  1. Bywasz na konwentach, lubisz tego typu imprezy?
Anikakinka: Lubię do stopnia, że podejrzewam się o uzależnienie. Mam za sobą zarówno wystawianie się ze stoiskiem artystycznym jak i organizowanie sal artystycznych z panelami i warsztatami na polskich konwentach. Sporo też wystawiałam się na europejskich konwentach typu Japan Expo (Francja), Connichi (Niemcy), MCM Comic Con (UK), czy Polymanga (Szwajcaria). Obecnie mieszkając w Tokio ograniczam się do tutejszych czyli Comiket, Comitia czy Super Comic City, ale mam nadzieję, że kiedyś uda mi się trafić na AFA w Singapurze lub inne azjatyckie konwenty.
Anikakinka
  1. Jeśli ktoś nigdy nie był na konwencie, w jaki sposób byś go zachęciła do przyjechania na taką imprezę?
Anikakinka: Zależy czy zachęcam do polskiego, czy zagranicznego. Polskie są świetne dla towarzystwa, gdzie nikt nie będzie na Ciebie krzywo patrzeć za lubienie postaci 2D. Na pewno są dobre na pierwszy raz. Tańszy dojazd i chyba nocleg dalej jest w cenie. Ale zagraniczne (też nie wszystkie) pokazują co to profesjonalna impreza. Hale targowe, oficjalne stoiska, goście zagraniczni znani z największych produkcji itd.
  1. Który konwent najlepiej wspominasz?
Anikakinka: Szwajcarskie Polymangi. Brak ścisku, ale też brak nudy, uczestnicy ze wszystkich grup wiekowych i absolutnie cudowny widok zza okna na jezioro genewskie i ośnieżone góry ; D
Z polskich niesamowity był dla mnie Dojikon w 2006 roku, gdzie poznałam mnóstwo rysowników, których do tego czasu mogłam podziwiać tylko w Internecie. Kilkoro jest moimi najbliższymi osobami do teraz : D
    18. Czy jest coś, co Cię zraża do jeżdżenia na konwenty?
Anikakinka: Jako wystawca, problemy komunikacyjne zarówno przed jak i w trakcie konwentu. Niezależnie od kraju, wszędzie są jakieś problemy.
Polskie same w sobie mnie zraziły bardzo. Od 2008 roku stoją w miejscu albo wręcz idą w tył. Cały czas mamy do czynienia z imprezami w szkołach, gdzie śpi się w klasach, niemal na sobie w oparach zupek chińskich. Organizatorzy nakładają coraz wyższe ceny ale nic się nie poprawia. Do tego stoiska z kradzionymi grafikami. W pewnym momencie wystawiały się właściwie punkty drukarskie robiące przypinki z grafikami ściąganymi na miejscu. Polskich rysowników również. Zalew tego doprowadził, że wystawiający się sami artyści byli postrzegani jako kolejne stoisko z kradzionymi grafikami.
Anikakinka
  1. Kiedy, w jakich okolicznościach zainteresowałaś się mangą i anime?
Anikakinka: Lubiłam „Sailor Moon” i „Digimony” ale sformułowanie manga i anime pojawiły się w moim słowniku gdzieś w czasach gimnazjum, kiedy pożyczyłam od koleżanki tomy „Oh! My Goddess” i anime „Utenę”. Zostałam wprowadzona w tajniki gatunków i pojęć aż w końcu sama zaczęłam komponować własną kolekcję.
  1. Lubisz czytać mangę lub książki?
Anikakinka: Jak już wspomniałam przy okazji hobby, tak. Ulubione gatunki mang to seinen (Tokyo Ghoul, Dogs) i BL. Książki to young adult (urban fantasy lub sci-fi). Generalnie lubię romanse i jakaś akcja, najlepiej mroczna, się dzieje.
Anikakinka
  1. Czy masz ulubionych autorów mang lub książek?
Anikakinka: W przypadku mang ciężko mi przytoczyć jedną konkretną osobę. Ale ostatnio wpadła mi w oko Kizu Natsuki za absolutnie genialne kadrowanie.
Powieści to SJ Kincaid za pisanie dokładnie tego, co lubię najbardziej. Jej trylogia „Insignia” jest z tomu na tomu coraz lepsza, to się rzadko zdarza.
  1. Masz jakiś ulubiony film, serial albo anime?
Anikakinka: Lubię filmy Davida Finchera, Grę o Tron i Mob Psycho 100. Jak ktoś jeszcze nie obejrzał Moba, to radzę szybko nadrabiać, historia jest bardzo urocza a animacja na najwyższym poziomie.
  1. Wolisz anime czy animowane filmy, produkowane przez np. DreamWorks, Pixar albo Disneya?
Anikakinka: Anime, bo nie skupia się przede wszystkim na młodszych odbiorcach. I jest 2D. A nawet jak jest dla młodszych odbiorców to też wolę sposób w jaki robią to Japończycy niż Amerykanie.
  1. Jakiej muzyki słuchasz? Czy ona w jakiś sposób nastraja Cię do pracy, poprawia nastrój, inspiruje?
Anikakinka: Nazwy gatunków muzycznych nie są moją mocną stroną ale elektroniczny rock/metal? Muzyka, która byłaby dobrym podkładem do walk i pościgów.
Anikakinka
  1. Czy masz ulubione zwierzę? Niekoniecznie z naszego świata, ale może z anime, filmu czy gry?
Anikakinka: Koty są zawsze fajne.
Anikakinka
  1. Czy są jacyś youtuberzy, których filmiki oglądasz na bieżąco?
Anikakinka: Youtuberzy to zdecydowanie nie moja bajka.
  1. Masz jakieś plany na najbliższą przyszłość?
Anikakinka: Wyrobić się z namalowaniem obrazu, który jest wyższy i szerszy od mojego wzrostu i przy okazji nie spóźniać się z updejtami komiksu.
  1. Czy na zakończenie zechciałabyś coś dodać?
Anikakinka: Minuta bezczelnej samopromocji: https://tapas.io/series/goddessmegami
Anikakinka
Bardzo dziękuję za wywiad, a wszystkich zainteresowanych zapraszam na stronę mojego gościa: KLIK!
A już jutro lub pojutrze w końcu wrzucę coś o swoich wrażeniach po konwencie Sakurakon V, także serdecznie zapraszam!

niedziela, 30 kwietnia 2017

Sakurakon V - ZAPOWIEDŹ

Witam Was :) Dziś nie będzie wywiadu ani żadnej relacji czy fotorelacji, ponieważ mam dzisiaj przyjemność ZAPOWIEDZIEĆ konwent Sakurakon:) 
Sakurakon V
Już wcześniej wzmiankowałam o niniejszym wydarzeniu na mojej stronie na Facebooku: KLIK!
Ale o co chodzi? Chodzi o to, że w dniach 13-14 maja w Opolu odbędzie się konwent Sakurakon V, na który chcę Was bardzo serdecznie zaprosić :) Co więcej, impreza po raz pierwszy będzie odbywała się przez 2 dni, więc tym bardziej warto się wybrać! 
Ale co będzie na imprezie, że warto się na nią wybrać? 
No, na przykład... będę ja :) Wiem, teraz pewnie wyszłam na megalomana, ale naprawdę, pojawię się na konwencie i będę miała przyjemność poprowadzić AŻ DWA PANELE! Na pierwszym, będziecie mogli ze mną porozmawiać, pogadamy sobie nie tylko o prowadzeniu bloga, ale również o wielu innych sprawach, więc zapraszam :) Zaś drugi panel będzie dotyczył japońskich filmów grozy - ale panel będzie dla osób 16+, więc wszystkich zainteresowanych tematem serdecznie zapraszam! 
A poza tym, będziecie mogli między innymi Fudoshin Kendo Opole przygotowało dla Was pokaz i warsztaty podstaw walki mieczem japońskim, będziecie mogli obejrzeć spektakl improwizowany, w którym wystąpią aktorzy z Teatru improwizacji Komediowej "Pod Wpływem", pokaz taneczno-muzyczny prowadzony przez Tomo, spotkanie autorskie z Panią Agatą Suchocką, a także Vixa! 
A to z pewnością nie koniec atrakcji :)
Po więcej informacji wpadajcie na stronę wydarzenia na Facebooku: KLIK!
Oraz na stronę internetową: KLIK!
A także wpadnijcie na stronę OMA - Kultura Japonii Wczoraj i DziśKLIK!
Z mojej strony to tyle, bardzo serdecznie Was zapraszam na konwent i do zobaczenia!  

sobota, 29 kwietnia 2017

EXCLUSIVE: wywiad z Iburntmypopcorn

Witam Was i serdecznie zapraszam na kolejny wywiad z Ishy, artystką, która ma bardzo oryginalny styl rysunku i który niezwykle mi się podoba - i mam nadzieję, że i Wam się spodoba :) Koniecznie wpadnijcie na jej stronę Iburntmypopcorn: KLIK!
Iburntmypopcorn
1. Witam Cię serdecznie na moim blogu i serdecznie dziękuję, że zgodziłaś się udzielić mi wywiadu – pozwól, że oddam Ci w całości pierwsze pytanie, proszę, opowiedz o sobie?

Ishy: Hejka~ To ja dziękuję za propozycję, czuję się zaszczycona. Kurczę, pierwsze pytanie i już takie podchwytliwe… xD Jestem dziewczyną, mam 27 lat, rysuję odkąd pamiętam, czyli od 4 roku życia. Pierwsze wspomnienie związane z rysowaniem opiera się na tym, że oburącz za pomocą dwóch różnokolorowych długopisów starałam się narysować skarpetkę, ale jakbym robiła ją za pomocą drutów…

2. Czy możesz przybliżyć Nam genezę Twojego pseudonimu?

Ishy: W sumie mam dwa pseudonimy, Ishy – to mój pierwszy, stworzony aby nazwać swoją postać w uniwersum Pokemonów, coś co by brzmiało podobnie do imienia Ash. Jest dla mnie właściwie niczym drugie imię. Drugi, którym posługuję się w kontekście artystycznym, wziął się z tego, że nie miałam pomysłu na nazwę, a „Ishy” było za krótkie. Akurat często zdarza mi się przypalić popcorn, kiedy go robię, to było pierwsze co przyszło mi do głowy i nie walczyłam z tym.

3. To może na początek opowiedz, jak to się zaczęło, w jakich okolicznościach zainteresowałaś się rysowaniem?

Ishy: No i spaliłam (pun intented) pytanie, odpowiadając na nie na początku. Pozwolisz, że rozwinę myśl po prostu. Rysowałam odkąd pamiętam – bohaterów z kreskówek Cartoon Network, Czarodziejki z Księżyca, kucyki Pony. Właściwie wszystko, co umysł kilkuletniego dziecka mógł chłonąć. Później po prostu nie przestałam i dalej rysowałam. Zmieniłam tylko medium – od kartki w zeszycie na tablet graficzny.
4. Rysowanie dla Ciebie to hobby czy raczej życiowa pasja, z którą wiążesz przyszłość?
Ishy: Jestem realistką i chociaż chciałabym wyżyć z samego rysowania, obecnie jest to niemożliwe. Wierzę, że pracując nad warsztatem i poznając nowych ludzi zbliżę się do mojego marzenia i połączę pracę z pasją.

5. Czy planujesz w przyszłości zająć się profesjonalnie rysowaniem – narysować własny komiks, ilustrować książki, projektować okładki?

Ishy: Właściwie to tak, skończyłam studia graficzne, w tym roku zdobyłam tytuł magistra z grafiki projektowej i reklamy, a na pracę dyplomową wykonałam książeczkę edukacyjną dla dzieci wraz z elementami promocyjnymi. Myślę, że to dobry krok w tym kierunku. Co do rysowania własnego komiksu – to jest cel, który mam przed oczami od kilku lat. Ciągle uważam, że brakuje mi albo warsztatu, albo fabuła nie jest dopięta na ostatni guzik, ale chcę w tym roku się za to zabrać. Samo planowanie i rozpisywanie wydarzeń czy rysowanie dla poprawy kreski nie zbliży mnie do tego marzenia w satysfakcjonującym tempie.
Iburntmypopcorn

6. Rysujesz w stylu manga – dlaczego zdecydowałaś się rysować właśnie w takim stylu?

Ishy: Myślę, że to dlatego, że uznałam anime, które oglądałam od najwcześniejszych lat, jako ciekawsze do „naśladowania” i tworzenia w tym kierunku. Kreskówki były uproszczone, ale nie dawały aż takiej satysfakcji z oglądania co bardziej szczegółowe Pokemony, czy Dragon Ball.

7. Preferujesz rysowanie na tablecie graficznym czy tradycyjnie, za pomocą ołówka, cienkopisu i markerów?

Ishy: Na tablecie, chociaż on nie zastąpi wygody i precyzji rysowania bezpośrednio na kartce. Niestety ctrl+z przemawia bardziej na korzyść. Mam nadzieję w przyszłości zakupić ekran do rysowania, chociażby Cintiq Wacoma aby połączyć oba aspekty pracy. Wciąż jednak wolę szkicować na kartce ołówkiem automatycznym.

8. Odnosząc się jeszcze do poprzedniego pytania, co jest według Ciebie lepsze, rysowanie na tablecie czy za pomocą ołówka?

Ishy: Tak jak pisałam wcześniej, rysując ołówkiem mam większą precyzję jeśli chodzi o kreskę oraz jej płynność. Ciężko jest mi oddać tą samą naturalność na tablecie, ale zdaję sobie sprawę, że w obecnej dobie skanowanie każdego rysunku, czy strony komiksu, aby później ją obrobić i dać do publikacji, jest bardziej upierdliwe i czasochłonne niż nabycie wprawy w posługiwaniu się tabletem.

9. Czy myślałaś może o założeniu kanału na YouTuBe, na którym pokazywałabyś jak rysujesz, robiąc tzw. speedpainty?

Ishy: Rozważałam taką myśl. Pewnie się zdecyduję na to, ale mam jedną, przeszkadzająca mi wadę – rozpraszam się. Lub pisząc dokładniej – pracuję zrywami. Rysuję coś przez 3 minuty a potem rzucam to, bo chęć sprawdzenia odpowiedzi na Messengerze czy włączenia jakiegoś głupiego filmiku jest większa… A potem przypominam sobie o tym co miałam robić. Zazwyczaj po 15-20 minutach. Najwyżej czeka mnie duuużo montażu podczas kręcenia takiego filmiku.

10. Co sądzisz o polskich rysownikach?

Ishy: Jest wielu utalentowanych artystów, o których istnieniu pewnie nawet nie wiem. To cieszy a zarazem trochę stresuję ponieważ szansa na wybicie się w tak licznej grupie jest dość ograniczona.
Iburntmypopcorn

11. Czy pośród rysowników istnieje artysta, którego podziwiasz, który jest dla Ciebie wzorem?

Ishy: Z polskich myślę, że to będzie legendarna Meago, z zagranicznych nieco mniej popularne – Siobhanchiffon oraz Diastrons.

12. Czy czytasz może komiksy polskich autorów, nie tylko te papierowe, ale też publikowane w sieci?

Ishy: Zdarza mi się, głównie te prezentowane na łamach Mangamixu Neo od Waneko. Czasem zajrzę na webkomiksy.pl. W kwestii papierkowych jest jeszcze gorzej, bo od kilku lat nie ukazało się nic nowego co wydawałoby mi się interesujące do nabycia, zupełnie jakby nastąpiła jakaś recesja i osoby przestały rysować albo wydawnictwa straciły chęć wydawania polskich artystów, z wyjątkiem jednej osoby.

13. Czy poza rysowaniem masz inne hobby?

Ishy: Lubię gotować japońskie dania, grać na konsolach oraz zbierać gadżety i figurki, z ulubionych przeze mnie serii anime.

14. Czy masz jakieś rady dla osób, które zaczynają swoją przygodę z rysunkiem?

Ishy: Nie powiem nic odkrywczego co nie zostałoby wcześniej wypowiedziane – rysujcie, jeszcze raz rysujcie. Po prostu. Inaczej nie nabierzecie wprawy ani nie zaczniecie tworzyć czegoś, co zacznie się Wam podobać. Druga kwestia – nie poddawajcie się. Nie wszystko będzie od razu wychodzić i zawsze znajdzie się ktoś lepszy, ale najgorsze co możecie zrobić to zrezygnować z rysowania. Opowiem małą anegdotę, przed pójściem na studia dostałam się do liceum plastycznego. Specjalizowałam się w rysunku na tablecie przez co malowanie na sztaludze czy rysowanie czegoś z natury było dla mnie trudne. Niestety to, że posiadałam konto na Deviantartcie jako jedna z niewielu, umiałam używać kilka programów graficznych, tworzyłam proste animacje i rysowałam w komputerze nie pomogło mi w żaden sposób. Jasne, dostałam 6 za informatykę i z grafiką komputerową nie miałam problemów, co nie sprawiło, że to było w jakikolwiek sposób wartościowe dla kadry szanownego liceum. Niejednokrotnie słyszałam, że nie powinno mnie tu być, że może powinnam iść na coś innego, np. na prawo, którym też się interesowałam w tym okresie. Nauczyciele od rysunku czy malarstwa zamiast wytłumaczyć co robię źle, zupełnie przestali zwracać na mnie uwagę czy dawać mi rady. Moja ogólna chorowitość i prawie 50% nieobecności zrobiło swoje. Manga? To nie sztuka! Modernizm, abstrakcjonizm czy pop art już tak. I tak po 4 latach nauki, prawie się poddałam. Porzuciłam wkrótce konto na deviantArcie, zaczęłam coraz mniej rysować na komputerze. Wciąż jednak chciałam iść na studia plastyczne. Dopiero tam znalazłam nauczycieli, którzy pomogliby mi się rozwinąć i nadrobić braki w warsztacie oaz zmotywowali mnie abym dalej rysowała i nawet podobała im się moja mangowa kreska! Gdyby nie ich motywacja oraz kilku moich przyjaciół, prawdopodobnie do tego wywiadu by nie doszło.

W skrócie: nie poddawajcie się, jeśli chcecie rysować to rysujcie. Liceum plastyczne nie zawsze jest tym miejscem, którego szukacie i do którego powinniście iść. Słuchajcie cennych rad oraz ludzi, którzy chcą Wam pomóc oczywiście nie opierając się na głaskaniu po główce i zachwalaniu Was – nie tędy droga. Poproście o konstruktywną krytykę – kompetentna osoba powinna Wam powiedzieć co musicie poprawić ale też wskazać rzeczy, które im się podobają.

15. Bywasz na konwentach, lubisz tego typu imprezy?

Ishy: Kiedyś jeździłam, ale sporadycznie. W tym roku planuję to zmienić. Samą koncepcję konwentu lubię, oprawa i organizacja to co innego. No i jako introwertyka, przebywanie w grupie ludzi przez dłuższy czas po prostu bardzo męczy.
Iburntmypopcorn
16. Jeśli ktoś nigdy nie był na konwencie, w jaki sposób byś go zachęciła do przyjechania na taką imprezę?
Ishy: Konwenty to dobre miejsce, żeby spotkać się z ludźmi o podobnych zainteresowaniach, gdzie bez problemu pogadasz na panelach o rzeczach, które lubisz. Nie wszyscy na co dzień mają wyrozumiałych przyjaciół o podobnych zainteresowaniach. No i można na takich imprezach poznać wydawnictwa mangowe, zagadać, kupić jakieś gadżety, wspomóc polskich artystów na ich stoiskach. To wyjątkowe doznanie.

17. Który konwent najlepiej wspominasz?

Ishy: Myślę, że to był któryś z wrocławskich Niuconów. Byłam wtedy w otoczeniu znajomych ludzi z forum o Touhou Project i ogólnie przyjemnie spędziłam tam czas.

18. Czy jest coś, co Cię zraża do jeżdżenia na konwenty?

Ishy: Miejsca, w których odbywają się konwenty (mieszkam na konwentowym zadupiu), tłumy, brak organizacji, ilość podróbek na stoiskach czy wykorzystywanie cudzych grafik w celach zarobkowych.

19. Kiedy, w jakich okolicznościach zainteresowałaś się mangą i anime?

Ishy: Od dziecka byłam wystawiona na działanie anime, nie zawsze sobie z tego zdając sprawę. Sara mała księżniczka, Muminki, Pszczółka Maja to wszystko anime. Zdarzało mi się oglądać odcinki Czarodziejki z Księżyca, które były emitowane na Polsacie oraz perełki pokroju Kapitana Tsubasy czy Yattamana na Poloni. Później zmieniłam kanały, czy sposób oglądania, jednak fascynacja pozostała do dziś. Przygoda z mangą jest powiązana z anime – zafascynowana tym co akurat było emitowane w telewizji, znalazłam 7 tom Dr Slumpa i po prostu kupiłam. Od tego czasu przez 20 lat, uzbierałam blisko ponad 500 tomów. Mój tata pewnie wciąż żałuje, że wtedy mi go kupił. xD

20. Lubisz czytać mangę lub książki?

Ishy: Mangi wciąż kupuje, teraz więcej kiedy mogę zwyczajnie sobie na nie pozwolić. Pewnie wyjdę w tym momencie na debila, ale książek zazwyczaj nie czytam. Raz na jakiś czas sięgnę po dostępne na naszym rynku Light Novel. Znacznie częściej czytam fanfiki, które niekiedy są napisane lepiej niż to, co można znaleźć na półkach sklepowych.
Iburntmypopcorn
21. Czy masz ulubionych autorów mang lub książek?
Ishy: Przy autorach mang, obowiązkowo muszę przytoczyć panią Hiromu Arakawę, autorkę wydanych u nas Fullmetal Alchemist oraz Silver Spoon. FMA jest dla mnie jednym z niewielu tytułów, które określam mianem idealnych. Podoba mi się prowadzenie fabuły i sposób kreowania postaci. Duet Tsugumiego Oby oraz Takeshiego Obaty – autorów Death Note i Bakumana, cenię głównie za rysunki ale i też zwroty akcji. Szanuję Sui Ishidę za to, że rysuje swoją mangę na tablecie graficznym, gdzie wiele artystów wciąż pozostaje przy tradycyjnej metodzie. Na zakończenie obowiązkowo muszę wspomnieć o mangace Atsushim Okubo, twórcy Soul Eatera. Wzorując się między innymi jego kreską, wyrobiłam z czasem swój styl, który obecnie różni się. Pozostała tylko maniera rysowania okrągłych, wyraźnie zaznaczonych nosów.

22. Masz jakiś ulubiony film, serial albo anime?

Ishy: Z filmów niemangowych to miło wspominam Sekretne życie Waltera Mitty oraz Mrocznego rycerza. Z filmów anime to Puella Magi Madoka Magica 3: Hangyaku no Monogatari. Z seriali bardzo lubię Dr House’a oraz, wstyd trochę się przyznać, Pamiętniki Wampirów. (pierwsze trzy sezony oraz kilka wybiórczych wątków z kolejnych) Z anime bardzo lubię Haikyuu, którego brak papierowego wydania w Polsce bardzo mi doskwiera, współczesne adaptacje z uniwersum JoJo’s Bizarre Adventure, Steins;Gate oraz Psycho Pass.

23. Wolisz anime czy animowane filmy, produkowane przez np. DreamWorks, Pixar albo Disneya?

Ishy: Zdecydowanie anime, te drugie wydają mi się zbyt infantylne, co nie oznacza, że ich czasem nie oglądam. Wciąż bardzo lubię utwory z takich produkcji jak Mulan, Król Lew, Dzwonnik z Notre Dame.

24. Jakiej muzyki słuchasz? Czy ona w jakiś sposób nastraja Cię do pracy, poprawia nastrój, inspiruje?

Ishy: Różnej, od tej co leci obecnie w radio, j-rocku, j-popu, idolek, metalu, rocka, muzyki z gier, anime, filmów po YouTube’owych twórców niezależnych. Bardzo lubię zespoły typu Queen, Disturbed, Imagine Dragons czy Within Temptations. Ostatnio często słucham fanowskich utworów z uniwersum Five Nights at Freddy’s i nie mogę wyjść z podziwu ilu jest utalentowanych ludzi. Mam nadzieję, że kiedyś ktoś ich odkryje.

Często dzięki utworom lepiej mi się rysuję. Staram się wybierać takie, które kojarzą mi się z rysowaną przeze mnie scenką, ale zdarza mi się, że podczas rysowania, mam pomysł na coś innego i odtwarzam go sobie w głowię dopóki mi się nie utrwali.

25. Czy masz ulubione zwierzę? Niekoniecznie z naszego świata, ale może z anime, filmu czy gry?

Ishy: Chciałam napisać, że pies, ale koncepcja Pokemonów bardziej mi się podoba.
Iburntmypopcorn

26. Czy są jacyś youtuberzy, których filmiki oglądasz na bieżąco?

Ishy: Nie na wszystko ostatnio mam czas, ale w miarę regularnie oglądam Thread Bangers, Game Theorists, Treesicle, a z lets playerów Elevena czy Markipliera.

27. Masz jakieś plany na najbliższą przyszłość?
Ishy: Przeżyć… A tak na serio to chcę skupić się na rysowaniu krótkich zabawnych historyjek i wrzucaniu ich na fp, zgłosić pracę do Mangamixu Neo i spróbować sił w narysowaniu historii, która wykluwa się w mojej głowie od 7 lat.

28. Czy na zakończenie zechciałabyś coś dodać?

Ishy: Poka poka sow- -użytkownik został zablokowany za szerzenie raka-

Bardzo dziękuję za propozycje wywiadu i życzę sukcesów w dalszej karierze blogera, ale też autora, czemu będę bardzo kibicować~! :3
Iburntmypopcorn
Również bardzo dziękuję - zarówno za wywiad jak i za tak miłe słowa <3 A wszystkich zainteresowanych zapraszam na stronę Iburntmypopcorn: KLIK!