Translate

wtorek, 22 grudnia 2015

EXCLUSIVE: wywiad z Daiyamondo

Pomimo utrudnień, ostatecznie się udało :) Zapraszam na wywiad z Daiyamondo! <3 Wcześniej krótko wspomniałam o niej tutaj: KLIK!
Daiyamondo
Zanim przejdziemy do części właściwej, pozwolę sobie na chwilę nostalgii. Miałam okazję poznać osobiście tę cudowną, serdeczną i wspaniałą osobę. Pierwszy raz zobaczyłam ją na nekowalku w Krakowie, później przelotnie widziałam ją na Cosplaywalku w Bielsku-Białej – pierwszy raz zobaczyłam ją w stroju Elin Priest i muszę powiedzieć, że to jeden z tych, który podoba mi się najbardziej J Wszystkie jej stroje są wspaniałe i dopracowane, ale Elin oraz Krista z Shingeki no kyojin, podobają mi się najbardziej J Porozmawiać i spędzić trochę więcej czasu miałyśmy okazję dopiero niedawno, bo na konwencie Tsuru 3 (możecie o nim przeczytać tutaj: KLIK!) w Rybniku, ale utrzymujemy stały kontakt przez Facebooka. Bardzo się cieszę, że Daiyamondo poświęciła mi tak dużo czasu i energii, chcąc odpowiadać na moje pytania – mam nadzieję, że wywiad przybliży Wam tę cudowną cosplayerkę, która wkłada całe swoje serce w tworzenie strojów :) Zapraszam!
Daiyamondo
1.      Jak wpadłaś na pomysł na Twój pseudonim?
Daiyamondo: Historia „Diamentu” ma już dobre kilkanaście lat ^ ^ Jest na tyle bliska memu sercu, że jej szczegóły zwykle pozostawiam dla siebie. Diament ewoluował do przeróżnych form, jednak niezmiennym pozostał jego skrót – tak oto od długiego już czasu ludzie wołają na mnie Diam, co bardzo, bardzo lubię. „Daiyamondo” to jedna z wersji Diamentu w języku japońskim.
2.      Od jak dawna zajmujesz się cosplayem?
Daiyamondo: Jakoś od trzech lat, coś około tego. Niezbyt długo.
3.      Dlaczego lubisz cosplay?
Daiyamondo: Jest oderwaniem od codzienności! Sposobem na ucieczkę od samej siebie, chwilą odpoczynku, oddechem od wszystkiego, co należyte, a co niekoniecznie właściwe.
Daiyamondo
     4.      Czy masz swój ulubiony strój?
Daiyamondo: Wszystkie są dla mnie osobistymi perełkami. Konata jako pierwszy zrealizowany, bardzo sentymentalny projekt, Taiga jako ukochana postać, Louise jako wymarzona forma szkolna, Miku jako marzenie z przeszłości. I Elin, najbardziej związana z codziennością, życiem osobistym i mną samą istotka, której strój zajmuje o jeden stopień Celsjusza cieplejsze miejsce w moim sercu. ♥
     5.      Czy kierujesz się jakimiś kryteriami przy wyborze postaci, której cosplay chcesz zrobić? Czy jest to raczej spontaniczna reakcja, kiedy widzisz jakąś bohaterkę/bohatera z m&a/filmu/gry i myślisz: „chcę zrobić cosplay tej postaci”?
Daiyamondo: Zawsze. Nie wyobrażam sobie odwzorowywania postaci, z którą nie mam jakiejkolwiek więzi. W moim odczuciu dobry cosplay to perfekcyjnie wykonany, dopracowany i w 100% oddający pierwowzór projekt. Dlatego bez z wątpliwości stawiam na podobieństwo w wyglądzie i charakterze. Inna opcja nie wchodzi w grę.
6.      Jaką postać cosplayowałaś jako pierwszą?
Daiyamondo: Konatę Izumi z LuckyStar. Była to moja przepustka do dalszego tworzenia. Przekonanie rodziców do kupienia peruki – ba, półtorametrowego, niebieskiego potwora było nie
Daiyamondo

lada wyzwaniem :D
7.      Czy jest wśród stworzonych przez Ciebie cosplayi strój postaci, z którą się utożsamiasz, którą szczególnie lubisz?
Daiyamondo: Utożsamiam się ze wszystkimi w tym samym stopniu, co z każdą z osobna. Tak, jak wspominałam powyżej, kryteria wyboru są jasne. W każdej z odgrywanych przeze mnie postaci znalazłam cząstkę siebie, jak i pozostawiłam odrobinę swojego ducha im, w podzięce. Dlatego nie odczuwam większej hierarchii :)
8.      Czy jest jakiś cosplayer/cosplayerka, którą podziwiasz?
Daiyamondo: Nie. Stawianie sobie wzorów ogranicza oryginalne myślenie. Jednak bliska mojemu sercu jest Courtoon. Dziewczyna bardzo mi pomogła. Tulę ją mentalnie. ♥
9.      Bywasz na konwentach, lubisz tego typu imprezy?
Daiyamondo: Do tej pory byłam na trzech ^ ^ Uwielbiam, jednak jedynie z powodu socialu, kolorowych stoisk i karaoke. Od czasu do czasu trafi się jakiś ciekawy panel, można się nieco rozerwać. Reszta mało mnie interesuje.
10.  Który konwent najlepiej wspominasz?
Daiyamondo
Daiyamondo: Tsuru Japan Festival 2. Ogromnie odmienił moje życie towarzyskie, tym bardziej prywatne. Podejrzewam, że będę go wspominała bardzo, bardzo długo. Poza tym, tegoroczne Tsuru 3 nie było wcale gorsze, bawiłam się równie cudownie! Ogromne ukłony dla wszystkich organizatorów, osóbek stojących za trzymaniem eventu w ryzach oraz każdego, kto pojawił się na imprezie. Tulę, tulę cieplutko ♥
11.  Masz jakieś plany na najbliższą przyszłość, którymi zechciałabyś się podzielić?
Daiyamondo:  Odnośnie planów osobistych, jestem świeżo po zdaniu prawa jazdy. Stąd może zakup Diamkomobilu… ;> No i pisanie pracy licencjackiej. To stawiam na pierwszym miejscu. Przez święta wracam do szycia, Roszpunka czeka na współpracę. Niebawem powinnam ukazać jakieś małe progressy, zapraszam do śledzenia mojego fanpage’a (KLIK!)
12.  Czy poza cosplayem masz inne hobby?
Daiyamondo: Interesuję się dosłownie wszystkim. Zaczynając od szeroko pojmowanej muzyki, gry na instrumentach, śpiewu, tańca, poprzez tworzenie – szkice, poezję, piśmiennictwo, aż po jazdę konną, biologię, chemię, nauki ścisłe, astronomię, astrologię oraz wiele, wiele innych. Można tak w nieskończoność ^ ^
To już wszystko w tym odcinku, bardzo gorąco dziękuję Daiyamondo za znalezienie czasu dla mnie :) Ściskam Cię, kochana, mocno i życzę dalszych sukcesów w karierze cosplayerki! Koniecznie odwiedźcie jej dewianta, śledźcie ją na bieżąco na Instagramie i Facebooku!

Daiyamondo

4 komentarze:

  1. Super, że robisz wywiady z cosplayerami.:) Mam nadzieję na więcej ciekawych osóbek!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło mi, że Ci się podoba :) Jasne, będzie tego więcej :D
      Dziękuję i pozdrawiam!

      Usuń
  2. Świetny wywiad! Na ostatnim zdjęciu to cosplay Hatsune Miku z Vocaloidów?

    Zapraszam Na Mojego Bloga Sakurakotoo

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki^^ Tak, dokładnie, to Miku w wersji z piosenki "Magnet"! <3

      Usuń