Translate

czwartek, 25 maja 2017

Sakurakon V - RELACJA

Witam Was serdecznie, choć ze znacznym opóźnieniem (za co serdecznie przepraszam) mam przyjemność napisać krótka relację z konwentu Sakurakon V, na który miałam przyjemność pojechać :) Jak się pewnie dowiedzieliście z zapowiedzi, którą umieściłam na blogu () konwent odbywał się w dniach 13-14 maja w Opolu, w MDK na ulicy Skautów Opolskich 11.
Na wstępie chcę bardzo, bardzo gorąco podziękować organizatorom, a w szczególności Kurai oraz Fro, które się mnie zaopiekowały i znosiły moje natrętne pytania ;) Mam nadzieję, że wkrótce znowu się zobaczymy - już planuję wybrać się na Opolcon oraz YukiCon! I wszystkich zainteresowanych również zachęcam, zdecydowanie warto wybrać się na opolskie konwenty <3 <3 
Sakurakon V
Moja przygoda zaczęła się 13, czyli w sobotę rano, gdy wsiadłam do busa i pojechałam do Opola. Wysiadłam na Dworcu PKS, a nieopodal czekała na mnie znajoma Kurai z grupy Daoru Project, którą serdecznie pozdrawiam i jeszcze raz dziękuję za odebranie mnie :) Dziękuję też naszemu kierowcy, Alex - miałaś naprawdę zjawiskowy cosplay <3 <3 , a także pozdrawiam Hokę! Choć nie miałam już potem okazji Cię złapać i na chwilę pogadać, fajnie było Cię znowu zobaczyć ;) 
Na miejscu weszłam bez problemu, otrzymałam identyfikator i poszłam obejrzeć obiekt. Zaraz przy wejściu zostali rozlokowani wystawcy - ale mimo to nie było ciasno i było w czym wybierać. Poza stoiskami z gadżetami, kubkami, przypinkami, rękodziełem, pojawiło się Wydawnictwo Waneko - pozdrawiam i dziękuję miłemu Panu Księgowemu, z którym wieczorem przegadałam prawie godzinę :) Wbrew wszelkim pozorom i oczekiwaniom, na obiekcie nie było wcale ciasno (no chyba, że w jednym miejscu zebrało się za dużo osób - patrz konkurs cosplay) i było przyjemnie, w salach nie brakowało krzeseł i było przestronnie. Po zbadaniu nowego terenu, postanowiłam zaspokoić głód... I tu spotkało mnie nie małe i wprost niesamowite zaskoczenie, bo twórcy ściągnęli foodtrucka! Jedzenie było pyszne :) Przez to, że dotarłam na miejsce dość późno (już po 12) postanowiłam zwiedzić sale panelowe i zajrzeć tu i tam. Atrakcje były naprawdę świetne - nie tylko panele, ale również mnóstwo konkursów, można było zagrać na konsoli czy potańczyć. Miałam przyjemność poznać dwójkę pisarzy - Agatę Suchocką oraz Johnny'ego Walkera. 
Powiem Wam, że wystąpienia publiczne nigdy nie były moją mocną stroną, dlatego porzuciłam marzenia o szkole aktorskiej czy reżyserii... Ale wiecie co? Teraz to się zmieniło. Na Sakurakonie miałam przyjemność po raz pierwszy wystąpić w roli prelegentki! Jakie są moje wrażenia? Bardzo pozytywne :) Trema zniknęła, jak tylko zaczęłam mówić. Nie mogę się doczekać, kiedy będę mogła znowu poprowadzić atrakcje!
To tyle, jeśli chodzi o wydarzenie :) Bardzo dziękuję wszystkim osobom, z którymi mogłam miło spędzić czas i świetnie się bawić :) Z przyjemnością znowu wezmę udział w konwencie!
Zdjęcia możecie zobaczyć tutaj: KLIK!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz